JQuery Cycle Plugin - Fade In Image

Aktualności - Serwis informacyjny

Spotkanie ludzi gór na Wierchowinie

Redyk Karpacki 2013 jest ciągle w ruchu. Obecnie bacowie polscy i ukraińscy idą przez Ukrainę. Redyk w tych dniach dotarł na Wierchowinę (Vyrhovyna) W ostatnią niedzielę, 16 czerwca 2013r. na polanie Zapidok nad Górnym Jasienowem u stóp Pisanego Kamienia  odbyło się po raz kolejny "Połonińskie Lato". Jest to huculska impreza folklorystyczna związana z tradycją chodu połonińskiego. W programie pasterskiego święta przewidziano wiele atrakcji – począwszy od uroczystego zapalenia watry, przez koncerty i konkursy, aż po wystawy i kiermasze huculskich wyrobów. Tradycyjnie już każda wieś wierchowińskiego rejonu przedstawiła swoich najlepszych muzyków, twórców i produkty regionalne. Od rana przybywali mieszkańcy Zachodniej Ukrainy, szczególnie z regionu Stanisławowa (Ivanofrankivsk), Kołomyi i Lwowa i z wiosek rejonu Wierchowiny. Gospodarzami wydarzenia była społeczność Wierchowiny. Na polanie w samo południe zeszło się około 10 tysięcy ludzi. Na scenie stanęli przedstawiciele władz samorządowych, m.in. zastępca mera Stanisławowa, starosta Wierchowiny, starosta Kołomyi, prezydent Centrum Integracji Europejskiej, działacze społeczności huculskiej, wicekonsul RP we Lwowie, wicestarosta Powiatu Tatrzańskiego, bacowie z Ukrainy i Polski.                                                                                                                                           

Po przemówieniach władz lokalnego samorządu, głos zabrał baca – Piotr Kohut, pomysłodawca projektu „Redyk Karpacki – Transhumance”, a po nim wicestarosta tatrzański Andrzej Skupień. Następnie w programie artystycznym wystąpił zespół  huculski. Po czym uroczyście zapalono na polanie watrę – symbol ogniska domowego. Tego dnia wystąpił również zespół regionalny z Koniakowa. Wolontariat sprawowali członkowie Stowarzyszenia „Młody Stanisławów”.

Dookoła polany „rozsiadły się” wioski i osady z okolicy. Można było zakupić wiele towarów na stoiskach – ser, miód, grzyby, wyroby z wełny, haftowane koszule, serdaki, chustki, obrusy, dewocjonalia. Niektórzy wystawcy przyjechali aż ze Stryja, Czerniowiec, Mukaczewa. Słoneczna pogoda pozwoliła na biesiadę do późnego wieczora. Śpiew roznosił się wymownym echem po połoninach, gdzie pasterze trzymają swoje stada owiec i krów.

I tym razem Redyk przyczynił się do spotkania ludzi gór i narodów Karpat. A przecież jest to  najważniejsze przesłanie tego projektu. 

Tekst: Adam Kitkowski

Foto: Adam Kitkowski oraz Józef Michałek

Poprzednia strona



Made by All Tech Support - Konrad Kopeć


Home Page

Total visits: 8133007
Online right now: 1


Donate